Trener Martin Wierzęć – dlaczego warto z nim współpracować?

Martin Wierzęć cechuje się przede wszystkim niepowtarzalną wyrozumiałością, połączoną z wiedzą, doświadczeniem i zaangażowaniem.

 

 

Martin Wierzęć odpowiedział nam na kilka pytań, by w pełni przybliżyć jego sylwetkę oraz cele, do których dąży z klientami.

Skąd u Ciebie pomysł na plany zawodowe związane ze sportem?

Od dziecka sport stanowił większą część mojego życia. Od najmłodszych lat trenowałem piłkę nożną i grałem w nią ok. 10 lat. W międzyczasie uczęszczałem na zajęcia karate, grałem w tenisa, pływałem. To wszystko zasługa moich rodziców, którzy chcieli, żebym był zdrowy i sprawny. To ukształtowało mój charakter, a teraz po prostu nie potrafię odpuścić. Ciągle wyznaczam sobie nowe cele i nieustannie do nich dążę. Dlatego też zostałem trenerem personalnym. Mogę połączyć to, co kocham z pracą. Nie wydaje się to świetne?

Jakie kursy dokładnie ukończyłeś? Jakie jeszcze chcesz ukończyć? W czym się specjalizować?

Ukończyłem kurs na trenera personalnego w Akademii Mistrzostwa Sportowego. Planuję ciągle się rozwijać, dlatego uczestniczę w nowych kursach, które mi to umożliwią. Na ten moment mogę zdradzić, że kończę kurs z dietetyki. Specjalizuję się w treningu siłowym, treningu z własną masą ciała i treningu wytrzymałościowym oraz kształtowaniu sylwetki.

Dlaczego poczułeś chęć trenowania innych?

Pamiętam swoje początki na siłowni. Nie wiedziałem, od czego zacząć i jak trenować, więc robiłem wszystko po trochę. Z czasem poznawałem klubowiczów, którzy pokazywali mi, jak trenować. Efekty zaczęły się pojawiać, a miłość do treningów stawała się coraz silniejsza. W końcu uznałem, że nie tylko ja na początku nie wiedziałem, jak trenować, a gdy zdobyłem już wiedzę, pozostało mi tylko doskonalić się w tym kierunku. W rezultacie zapisałem się na kurs trenerski. Teraz ja jestem tą osobą, która dzieli się wiedzą z początkującymi i pomagam im pokochać trenowanie tak samo mocno, jak ja pokochałem.

Jak wyglądają krok po kroku Twoje treningi?

Przed pierwszym treningiem wyznaczamy cel i przeprowadzam wywiad, na podstawie którego jestem w stanie ocenić stan zdrowia, aktywność fizyczną i częstotliwość treningów. Następnie zabieram się za ułożenie planu. Treningi zaczynam od rozgrzewki i odpowiedniej aktywacji mięśni. Zaraz po tym przechodzimy do części właściwej, czyli do rozpisanego planu. W pierwszej kolejności stawiam na technikę wykonywanych ćwiczeń, najważniejsze jest zdrowie. Po treningu przechodzimy do krótkiego rozciągania. Plany treningowe staram się urozmaicać, by za szybko się nie nudziły. W rezultacie każdy jest zadowolony, a progres jest widoczny.

Czym różnią się one od innych proponowanych przez trenerów personalnych?

Moje treningi nie opierają się na schematach. Układam je tak, by trenując, klient był zadowolony, że przyszedł. Nie chcę być tylko trenerem dla klientów, chcę, żeby widzieli we mnie mentora i przyjaciela. Bardzo często piszemy czy rozmawiamy ze sobą w wolnym czasie. Budujemy społeczność.

Poza tym uważam, że ciało, umysł i zdrowie powinny być w pełnym balansie, aby osiągnąć harmonię w życiu i pełną satysfakcję z niego.

Przy współpracy ze mną oprócz treningów personalnych, w których dbam o sylwetkę, oferuję opiekę specjalistów w zakresie zdrowia fizycznego i psychicznego.

Przy współpracy z Centrum Medycznym Biomedika stworzyłem team do dyspozycji moich podopiecznych i to na bardzo korzystnych warunkach. Ściśle współpracuję z psychoterapeutą, trychologiem, naturoterapeutą, lekarzami, fizjoterapeutą, dietetykiem, cateringiem dietetycznym.

Jaki jest Twój cel w prowadzeniu podopiecznych?

Odpowiedź jest prosta: osiągnięcie celu podopiecznego.

Ile kosztuje trener personalny?

To, ile kosztuje trener personalny, jest kwestią niezwykle indywidualną.

Cena nie jest ona jednak wygórowana – postaraliśmy się o to, by pakiety były przystępne cenowo dla każdego, a ceny konkurencyjne. Ceny zaczynają się od 80zł/1h.

Zależy nam na zdrowiu jak największej liczby naszych klientów.

Jak można się z Tobą skontaktować?

Jestem do dyspozycji pod tel. 535 696 496 oraz na Instagramie: @trener_martin i Facebooku: MartinWierzęć-trener personalny

Komentarze zostały zablokowane.